Mercedes C-klasa W203 Nadwozie

mercedes c wnetrzeZakorzeniony w potocznej świadomości wizerunek samochodów Mercedes ulegał pewnej metamorfozie, głównie za sprawą modelu klasy A. Okazuje się jednak, że przywiązanie do dobrych skądinąd tradycji jest silniejsze niż otwartość na chwilowe mody. Seria C łączy w sobie typowy dla aut spod znaku trójramiennej gwiazdy poziom bezpieczeństwa i komfortu, owiany delikatną aurą prestiżu, z innowacjami technicznymi zastrzeżonymi dotychczas dla pojazdów plasujących się na rynku o dwa segmenty wyżej. Rezultat to średniej wielkości sedan z rozwiązaniami konstrukcyjnymi i wyposażeniem godnymi luksusowej limuzyny.
Dotychczasowi nabywcy produkowanych od 1993 r. Mercedesów C rekrutowali się głównie spośród osób w wieku raczej dojrzałym, ceniących spokój i powagę. Teraz firma mierzy w młodsze pokolenie, preferujące bardziej ofensywny styl jazdy, ale wcale nie za cenę rezygnacji z elegancji i wygody. Toteż zewnętrznie klasa C przypomina samochody serii S, zarówno proporcjami bryły, operującej motywem klina, jaki szczegółami stylizacyjnymi. Podobny jest kształt podwójnych reflektorów, zbliżone są akcenty w formie trójkąta i litery V, dominujące w tylnej części pojazdu, boczne kierunkowskazy wkomponowano w identyczny sposób w obudowy lusterek itp. Kształt nadwozia to praca zbiorowa 25 projektantów, których ambicją była integracja różnych stylów w spójną, zadowalającą odmienne gusta całość. Zamiar się powiódł, auto wygląda na większe niż jest w rzeczywistości, choć w stosunku do poprzednika urosło zaledwie o 10 mm wzdłuż przy zwiększeniu rozstawu osi o 25 mm, a jednocześnie jego linia ma wyraźnie dynamiczny charakter.
Przednią i tylną część karoserii tworzą moduły, zgrzewane ze stali o wysokiej wytrzymałości i przykręcane do kadłuba. Przejmują one całkowitą energię uderzenia przy prędkości do 15 km/h, chroniąc strukturę nośną przed uszkodzeniami, co w poważnym stopniu skraca czas i zmniejsza koszty naprawy. Usuwanie skutków kolizji ułatwiają również wnęki kół wykonane z tworzyw sztucznych i mocowane za pomocą połączeń śrubowych. Konstrukcja nadwozia przeszła pomyślnie próby zderzeń czołowych z barierą odkształcalną przy prędkości 65 km/h i przy 40% przesunięciu.
W przypadku uderzeń bocznych przy prędkości 55 km/h spełnione są odpowiednie normy ECE. We wnętrzu zwraca uwagę dzielona poziomo na dwie części tablica przyrządów; panel górny zawiera dysze nawiewów i zestaw wskaźników, dolny przełączniki i schowki. Dominujące materiały to szlachetne drewno, skóra i aluminium oraz dobrej jakości tworzywa sztuczne. Przyciski elektrycznych podnośników szyb usytuowano w drzwiach. Zajęcie przez kierowcę prawidłowej pozycji nie jest trudne, dzięki różnorodnym możliwościom indywidualnego ustawienia fotela i kierownicy. Elektrycznej regulacji podlega m.in. wysokość siedziska i kąt nachylenia oparcia; przy czym wielkości te mogą być zapisywane w pamięci, umożliwiając swobodne korzystanie z jednego auta przez dwóch użytkowników o skrajnie różnej budowie ciała. Kolumna kierownicy przesuwa się o 60 mm poosiowo i o 50 mm w płaszczyźnie pionowej, ruch ten jest sterowany mechanicznie lub elektrycznie. O ile jadący z przodu nie mają żadnych powodów do uskarżania się na brak miejsca, o tyle na reszcie podróżujących mści się przywiązanie Mercedesa do koncepcji tylnego napędu. Tunel wału napędowego zabiera cenne miejsce na nogi, a cała kanapa jest dosyć wąska. Tak naprawdę piąta, siedząca pośrodku osoba nie pławi się w komforcie.
Również pod względem wyposażenia Mercedes C przejął wiele od swych większych braci. Dostępne są trzy linie: Classic, Elegance i Avantgarde, jednakże już nabywca pierwszej z nich otrzymuje w zasadzie komplet urządzeń i akcesoriów zapewniających wysoki stopień komfortu i bezpieczeństwa jazdy. Bogatsze odmiany różnią się od niej raczej szczegółami natury estetycznej (ozdobne listwy, obręcze kół ze stopów lekkich, kierownica obciągnięta skórą, przyciemniane szyby, aluminiowe elementy wystroju wnętrza itp.). Tymczasem pakiet Classic zawiera m.in. sześć poduszek powietrznych, z których czołowe napełniają się dwustopniowo. Minimalna prędkość uderzenia wyzwalająca pierwszy stopień napełniania to 15 km/h, drugi uruchamiany jest, gdy opóźnienie przy uderzeniu przekracza 6 g. Poduszki umieszczone nad oknami i w drzwiach przednich (w tylnych za dopłatą) chronią jadących przed skutkami uderzeń bocznych. Pozostałe elementy montowane standardowo to: pięć zagłówków, trzypunktowe pasy bezpieczeństwa z napinaczami i ogranicznikami siły dla czworga podróżnych (oprócz środkowego tylnego miejsca), czujnik rozpoznający obecność fotelika dziecięcego lub pasażera na fotelu obok kierowcy, układ automatycznie włączający światła po zapadnięciu zmroku albo np. po wjeździe do tunelu, ogrzewane i elektrycznie regulowane lusterka zewnętrzne, elektrycznie otwierane szyby, tzw. wielofunkcyjna kierownica z wbudowanymi w piaście przełącznikami sterującymi funkcjami radioodtwarzacza i telefonu, tempomat SPEEDTRONIC, immobilizer ELCODE, centralny zamek odryglowujący się samoczynnie po wypadku, klimatyzacja, światłowodowa instalacja elektryczna oraz zamknięty obieg powietrza połączony z zamykaniem okien i dachu słonecznego. W wykazie opcji figuruje ponadto znany z klasy S system integrujący funkcje radia (z kompensacją odgłosów jazdy), odtwarzacza CD, telewizora, telefonu i dynamicznej nawigacji satelitarnej (COMAND), klimatyzacja z pamięcią ustawionych parametrów, wykorzystująca czujniki deszczu, jakości powietrza i intensywności promieni słonecznych, analizator głosu LINGUATRONIC, foteliki dziecięce integralne lub typu ISOFIX, a nawet ułatwiający wsiadanie i wysiadanie mechanizm odsuwający fotel i unoszący kierownicę. W sumie jest to zestaw niewiele uboższy niż w klasie S, a na dokładkę towarzyszy mu zbliżona wygoda jazdy oraz wysoka jakość materiałów, wykonania i montażu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Osobowe, Test i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.